Pik, pik.
Dźwięk powiadomienia przeciął ciszę jak nóż. Risto zerwał się gwałtownie i wyprostował, rozglądając się nerwowo. Zasnął z głową na blacie biurka, czekając na wiadomość zwrotną.
Natychmiast kliknął w migającą ikonę koperty.
Potwierdzam odebranie wiadomości. Wyruszam natychmiast. Warunki są bardzo trudne - właśnie rozpętała się śnieżyca. Na podstawie prognozy pogody przesyłam przewidywania dla poszczególnych części trasy:
Elf spojrzał na zegar - była 14:00.
Zdrzemnąłby się trochę, żeby zregenerować siły. Gdy transport dotrze, pewnie będzie musiał pomóc odkopywać koła podczas drogi. Nie był jednak pewien, na którą godzinę ustawić budzik. Po chwili namysłu uznał, że najlepszą opcją będzie 10 minut przed najbardziej prawdopodobnym czasem przyjazdu.
- Pewnie nie przyjadą wcześniej, a ja będę miał czas na spokojny sen - pomyślał.
Musisz być zalogowany, aby sprawdzić rozwiązanie.
Zaloguj się