Risto narzucił płaszcz i wybiegł przed stację dokładnie w momencie, gdy potężny, oblepiony śniegiem mężczyzna wysiadał z terenówki. Kierowca zmierzył go wzrokiem i początkowo wydawał się zmieszany. Ludzie mieszkający na północy kraju widują czasami elfy, ale zdecydowanie nie jest to codzienny widok.
- Czołem, przyjacielu! - zabrzmiał basowy głos, rozwiewając początkową niezręczność.
- Czołem! - odkrzyknął Risto, przekrzykując wiatr. - Nawet nie wiesz, jak miło zobaczyć nareszcie żywą duszę!
- Wiem aż za dobrze… Siedzę na tym pustkowiu cały rok i to właśnie ja zarządzam tym przybytkiem. - Mężczyzna wskazał kciukiem na budynek stacji, jednocześnie wyciągając z bagażnika ciężką, metalową walizkę. - Odebrałem twoją wiadomość w mojej mobilnej jednostce zamontowanej w samochodzie. Zdziwiłem się nie na żarty. Właśnie wracam z nowym sterownikiem do głównego nadajnika, bo stary kompletnie padł. Myślałem, że nadanie jakiegokolwiek sygnału stąd będzie niemożliwe, ale ty sobie jakoś poradziłeś!
- Było parę problemów z kalibracją, ale udało się ustabilizować łącze na kilkadziesiąt sekund - odparł skromnie elf, pomagając gościowi z bagażem.
- Zuch! Co powiesz na to, żebyśmy najpierw wymienili ten sterownik? - zaproponował mężczyzna, otrzepując brodę ze śniegu. - To priorytet. A potem, przy herbacie z goździkami, obmyślimy twój powrót. W samochodzie mam jeszcze świeże cynamonki, więc nie przyjmę "nie" za odpowiedź! - zagroził radośnie.
- Bardzo chętnie! Cynamonki nigdy nie odmówię! - odparł z uśmiechem Risto.
Wymiana sterownika okazała się odrobinę trudniejsza, niż początkowo zakładali. Sam moduł udało się zamontować szybko, ale pojawił się niespodziewany problem.
- A niech to… - mruknął mężczyzna, patrząc w głąb plątaniny kabli. - Nowy sterownik ma gniazdo zasilania po przeciwnej stronie niż stary. Poprzedni przewód jest za krótki. Mam w wozie szpulę odpowiedniego kabla ekranowanego, ale musimy go dociąć.
Risto spojrzał do wnętrza skrzynki. Było tam niesamowicie ciasno.
- Nie możemy puścić tego kabla byle jak. Musi iść po ścisłej trasie, żeby nie generować zakłóceń w innych obwodach. Widzisz ten centralny, okrągły wspornik?
Risto przytaknął. Przez środek skrzynki biegł solidny, walcowaty słupek.
- Przewód musi owijać się wokół niego, idąc w górę.
Risto, chcąc oszacować potrzebną długość przed ucięciem cennego przewodu, wziął cienki sznurek. Zaczepił jego koniec w punkcie przyłącza na dole słupka i zaczął owijać go spiralnie ku górze, aż dotarł do gniazda nowego sterownika.
- Dobra, mam parametry - powiedział elf, patrząc na powstałą spiralę. - Ten wspornik ma promień . Zaczynamy na poziomie podstawy, a kończymy na wysokości . Sznurek wykonał dokładnie 3 pełne owinięcia wokół słupka, żeby tam dotrzeć. Nie musimy być bardzo dokładni, 2 miejsca po przecinku wystarczą.
Musisz być zalogowany, aby sprawdzić rozwiązanie.
Zaloguj się